środa, 22 kwietnia 2015

Imagin dla Veroni Mineral/Niall

           Był wieczór. Kolejny ciemny, bezsensowny wieczór. Za ścianą, w drugim pokoju moi rodzice znów się kłócili. Miałam dosyć. Pomimo moich krótkich 16-stu lat życia doświadczyłam ogromnej przemocy w tak bardzo mi bliskim rodzinnym kręgu. Kilka razy namawiałam mamę do rozwodu, lecz ona twierdziła, że to nie jest takie proste, że sprawa rozwodowa to nie proces kilku dni, lecz mozolny okres kilku miesięcy, a czasem nawet i lat....  
            Założyłam słuchawki na uszy i włączyłam radio, byłam ciekawa co teraz jest na topie w Wielkiej Brytanii, w której mieszkam od roku, a dokładniej na obrzeżach  Londynu. W uszach usłyszałam cudowne brzmienie rozchodzącej się melodii  "Story Of My Life". Doskonale wiedziałam kto ją śpiewa.... Jak mieszkałam w Polsce, moje przyjaciółki miały niezłego bzika na punkcie One Direction, znały ich wszystkie piosenki, wiedziały o nich wszystko... Ja nie byłam ich wielką fanką, chociaż zdarzyło mi się posłuchać kilka ich  muzycznych twórczości.
           Zamknęłam oczy i próbowałam nie myśleć o tym co się dzieje za ścianą, gdy nagle do mojego pokoju wlazł mój pijany ojciec. Wydarł mi słuchawki i za nim się spostrzegłam, uderzył mnie. Uderzył mnie już któryś z kolei raz! Ale to nie było delikatne szturchnięcie, tylko mocne uderzenie z pięści w moją twarz. Bolało mnie niemiłosiernie, jeszcze w dodatku byłam drobnej budowy i czułam "tysiąc ostrzy" wbitych w moje małe, ale zarazem tak bardzo kobiece ciało, mimo, że oberwałam tylko w kość policzkową i nos. Taki bonus 2 w 1...... Kiedy mama weszła do pokoju i przytrzymała tatę przed kolejnym ciosem, krzyknęła do mnie, abym uciekła, a ona mnie znajdzie. Zaczęłam protestować, ale mama szybko ucięła ten bezsensowny dialog i powtórnie powtórzyła, że mam wyjść z tego domu. Drapnęłam z biurka portfel, telefon i z zaszklonymi oczami opuściłam  dom "diabła".
           Na dworze było zimno i padał deszcz. Byłam cała przemoczona. Kiedy w końcu udało mi się dojść do centrum miasta, a dokładniej do parku, który się tam znajdował. Usiadłam na najbliżej ławce i nie wytrzymałam. Rozpłakałam się żwawym płaczem, bezsilnej nastolatki, która nic nie może zrobić w tej dramatycznej sytuacji. Pech chciał, że nie zabawiłam się długo samotnością, która mnie otaczała, bo dosiadł się do mnie jakiś menel, pijak, zaczął się do mnie rzucać. Złapał mnie za krocze, chciał mnie zgwałcić.... Próbowałam się wyrwać, lecz z marnym skutkiem. Ostatnią czynnością, którą mogłam wypróbować było wzywanie pomocy..... i tak też zrobiłam. Darłam się w niebo głosy, nikt się nie zatrzymał. Wszyscy słysząc moje wołanie i widząc mnie, zmieniali drogę, aby nie przejść koło mnie lub przyspieszali kroku. Witamy w XXI w. gdzie większość ludzi to znieczulice na ludzką krzywdę! Straciłam już jakąkolwiek nadzieję na pomoc, gdy nagle podbiegł do mnie jakiś chłopak i walnął w pysk tego potwora, który się za mnie zabierał. Nie było dość jasno bo była noc, a park nie był wybitnie oświetlony, ale na moje oko był to młody mężczyzna z blond włosami.....
- Nic ci nie jest? - Zapytał.
- Nnnie. - Wydukałam przez zaciśnięte gardło.
- Gdzie mieszkasz? Podwiozę cię do domu. Cała się telepiesz z zimna i jesteś przemoczona na amen.
- Ja już nie mam domu. - Powiedziałam i spuściłam głowę w dół.
- To w takim razie chodź ze mną  i wszystko mi opowiesz. A tak w ogóle to nazywam się Niall Horan.
Zamurowało mnie. Uratował mnie ten znany Niall z równie znanego na całym świecie zespołu?!
- Ja mam na imię Weronika. - Powiedziałam niepewnie i podążyłam za nim.
Zaprowadził mnie do swojego samochodu i zachował się jak prawdziwy dżentelmen. Otworzył przede mną drzwi, co dla mnie było zachowaniem znanym tylko z filmów, bo mój tato nigdy tak nie traktował mojej mamy....
- Pojedziemy do mojego domu i opowiesz mi wszystko na spokojnie.
- Ale...
- Ale co?
- Nie znam cię.
- Nie bój się. Nic ci nie zrobię. - Powiedział pełnym spokojem i czułości głosem.
           Po 15 minutach jazdy dotarliśmy na drugi koniec Londynu, do dzielnicy, w której mieszka sama "śmietanka". Ciężko opisać mój zachwyt, kiedy ujrzałam tak przecudne, (co prawda tylko zarysy) posiadłości samych bogatych osób. Zatrzymaliśmy się pod jedną z takich rezydencji.
- To już tutaj. - Powiedział Niall.
Niepewnie wyszłam z samochodu i udałam się w stronę oświetlonych schodów. Weszłam po nich, a Blondyn wpisał jakiś skomplikowany kod dzięki któremu weszliśmy do środka tego jakże wspaniałego domu.
- Jeju, Niall jak tu cudownie! To najpiękniejszy dom jaki kiedykolwiek widziałam!
- Weronika, nie przesadzaj.... - Powiedział i wybuchnął śmiechem.  - Zanim się rozgościsz, to idź przebierz się w suche ciuchy.
- Ciekawe skąd ja wezmę suche ubrania? - Zapytałam z irytacją w głosie i dziwną do opisania miną.
- Koło łazienki jest garderoba. Wyciąg z niej jakieś moje ciuchy i się przebierz.
         Niepewnie ruszyłam w stronę garderoby i wyciągnęłam z niej koszulkę, która na mnie wyglądała jak tunika albo raczej sukienka i poszłam do łazienki. Po krótkim czasie byłam już z powrotem, a Niall siedział w salonie i czekał na mnie z ciepłą herbatą. Usiadłam koło niego i wiedziałam, że teraz będzie chciał wyjaśnień....
- Opowiedz mi teraz co się stało, że byłaś sama w parku z jakimś menelem i dlaczego masz obitą twarz.
- Oh, Niall... Tu nie ma co opowiadać....  Po prostu... Mój tato notorycznie pije i bije moją mamę, a ostatnimi czasy bije też i mnie. Stąd ten siniak na twarzy, a jeśli chodzi o park, to dzisiaj rodzice znów się kłócili i znów oberwałam, więc mama kazała mi uciekać, jak najdalej od tego domu....
- Co?! Nie mogę uwierzyć, że coś takiego dzieje się na prawdę! 
- A jednak. Każdy pokazuje po sobie, przed innymi osobami, że jest Guru, że wszystko należy do niego, a w rzeczywistości to tylko idealnie wyuczona i odgrywana scenka każdego poranka, każdego dnia, która pokazuje fałszywy obraz naszej osobowości.....  I ja też zaliczam się do tej grupy osób....
Po tych słowach nerwy znów mi puściły. Rozpłakałam się.
- Ej, nie płacz mała. Moim zdaniem ty pokazujesz, że jesteś silna, a nie udajesz. Kto na twoim miejscu chciałby chwalić się ojcem - tyranem? Pomogę tobie i twojej mamie. - Powiedział i przytulił mnie z tak wielką czułością......
- Dziękuję. - Wyszeptałam.

***


          Po upływie jakiś trzech godzin, moje samopoczucie uległo radykalnej zmianie. Niall robił wszystko bym nie płakała i choć na chwilę zapomniała o sytuacji w domu....... I powiem, że udało mu się. Niezły z niego jajcarz.... Byliśmy w tak cudownym nastroju, że Niall wpadł na pomysł, byśmy pobawili się w ganianego. Biegałam w tę i z powrotem po całym domu, aż w końcu znalazłam się w ślepym zaułku na poddaszu.
- Teraz cię mam. - Powiedział, śmiejąc się.
           Zaczęłam cofać się do tyłu, a w międzyczasie pękałam ze śmiechu. Niall podbiegł do mnie i złapał mnie w talii. Przytuliłam się do niego, a ten  objął mnie swoimi ramionami i odruchowo, całkiem niechcący dotknęłam jego krocza.
- Przepraszam. - Powiedziałam szybko wyrywając się z jego objęć. - Muszę już iść. 
Zbiegłam na dół i już miałam wychodzić, gdy przede mną stanął Horan.
- Weronika, gdzie ty chcesz iść?
- Do domu.
- Dlaczego?
- Nie zadawaj głupich pytań. Wiesz dobrze dlaczego.
- Ale czy ja coś mówiłem? Protestowałem?
- Nie. - Odpowiedziałam, a moje policzki pokryły się rumieńcami.
Po tym szybko objął moją twarz swoimi dłońmi i wykonał ruch, którego się nie spodziewałam....... pocałował mnie.
- Nie stójmy w korytarzu. Wejdźmy do środka. Myślisz, że zabieram do domu pierwszą lepszą dziewczynę, której pomogę na ulicy?
- .................
- Choć znamy się kilka godzin, to poczułem do ciebie coś, czego nie potrafię opisać. Może uznasz to za głupie z mojej strony, ale ja cię pokochałem od pierwszej chwili, mimo, że nie było zbyt jasno i nie widziałem cię zbyt dobrze.
- To zabawne, ale ja poczułam to samo. Mimo wszystko, myślę, że mój wiek nie pozwoli nam na bycie razem. Jak się media dowiedzą, to pomyślą, że jesteś jakimś pedofilem.
- Co? Dlaczego mają tak powiedzieć? - Zapytał zdziwiony Horan.
- Bo ja mam 16 lat..... - Powiedziałam i zwiesiłam głowę w dół.
- A ja 22. I co z tego? Dzieli nas tylko 6 lat różnicy...., a poza tym wyglądasz na przy najmniej 18-letnią dziewczynę i mówisz tak bardzo dojrzale..... w niczym nie przypominasz statystycznych 16-sto latek. A tak w ogóle to nie jest 20 lat różnicy tylko niecałe 10 i mi  to w niczym nie przeszkadza. Harry miał kiedyś dziewczynę starszą o 15 lat. A my? To jest bardzo malutko. Ja patrzę sercem, a nie oczami...
Po jego słowach rzuciłam się na jego szyję, a po moich policzkach spływały łzy.... szczęścia. Zaczęliśmy się całować.
- Kocham cię Weronika i chcę być z tobą do końca życia.... - Wyszeptał do mojego ucha.
           Było tak cudownie, że oboje wylądowaliśmy w łóżku i dalej wszystko potoczyło się swoim torem........
           Od tego wydarzenia minęło już 10 lat. Dalej jesteśmy razem. Mamy wspaniałą dwuletnią córeczkę o imieniu Taylor, a mama kiedy dowiedziała się o mnie i o Niallu, który powiedział, że "pożyczy" jej swojego prawnika i udostępni jej jeden ze swoich apartamentów, by miała gdzie mieszkać, miała większą motywację i siłę walki do rozwodu z tym tyranem, do którego doszło 8 lat temu.......

-----------------------------------------------------------------------------------
-------------

Mam nadzieję, że ci się podoba i nie zabijesz mnie dzisiaj jak się spotkamy...... :D

***

Myślę, że nie zbulwersowałam was wiekiem. Pozwoliłam sobie popatrzeć na dzisiejsze realia i taka jest prawda. Wystarczą mi moje koleżanki, które umawiają się z dużo starszymi od siebie facetami i nie jest to 6 lat różnicy, lecz znacznie więcej.... Nie rozumiem tego fenomenu.... 
Dziewczyny, 20-sto letnie, które wiążą się ze staruchami po 70.... Dla mnie jest to obleśne i to ich ślepe gadanie, że to z miłości... Chyba raczej dla korzyści majątkowych... 
Ja osobiście dopuszczam max 10 lat różnicy. 
Jest to tylko i wyłącznie moje zdanie na ten temat. Każdy ma inny pogląd i w pełni to szanuję.

16 komentarzy:

  1. No to tak....Imagin boski *-* Nie mogę się doczekać innych imaginów ( nie mam pojęcia czy dobrze piszę :P )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w szoku, że ci się podoba O.O Dziękuję ♡.♡

      Usuń
    2. Niby czemu? Dla mnie też jakiś napiszesz ? Plloooooseeee *-* ;**** (Jak coś to z Louis'em lub Niall'em ;) Wybór z ,którym z nich należy do ciebie. Ta wiem, że to zdanie dziwnie brzmi... ) :*************

      Usuń
  2. OMG super !!!!!!!!! Takie realistyczne ( wiesz o czym mówię) jak to czytałam z początku ryczałam a pod koniec śmiałam się :* kocham tego bloga <3 i ciebie no i nie zapomnę o Veroni Mineral :P oczywiście miłością siostrzeńczą ( chociaż nie jesteśmy siostrami :( ) czekam na następny rozdziału i napiszesz mi też takie coś plissss :) :) / dos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 oczywiście, że napiszę tylko napisz mi pod spodem z kim :-*

      Usuń
  3. Oki to jak coś to z Malikiem lub kogoś tam wybierzesz ty wiesz kogo lubię itp :) /dos

    OdpowiedzUsuń
  4. No świetny ten imagin!
    Tak zgadzam siwą z tobą co to takiwj miłości...
    Jak wszyscy to wszyscy i ja też chciałabym imagina!
    Z Louisem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądziłam, że mój pierwszy imagin przypadnie Wam do gustu. @_@ Oczywiście, że napiszę. Myślę, że na przyszły tydzień będzie gotowy, bo muszę ogarnąć się z rozdziałem i imaginami wyżej, a jutro idę zwiedzać ruiny zamku (takie tam moje hobby :D łażenie po starych, opuszczonych budowlach :D)

      Usuń
  5. Super ;* naprawdę mi się podoba <3
    Między mną a Niallem jest 5 lat różnicy, e tam co to za różnica xD
    to w takim razie ja też bardzo ładnie proszę o imagin z Niallem- Co do reszty zdaję się na ciebie słońce♥
    Oczywiście jeśli znajdziesz czas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Jeju... Z czasem coś wykombinuję.... :D

      Usuń
  6. Cudowny imagin !!
    Jeśli mogę, pierwszy raz o coś proszę, może coś z Hazz?
    Ściskam xx
    I zapraszam do mnie
    http://hopelessdreamalmostlover.blogspot.com/
    H>

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć kochana ! :*
    Nominuję cię do Liebster Blog Award , więcej o tym u mnie na blogu
    A co do rozdziału , to naprawdę świetny jest :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo O_O Po raz drugi jestem nominowana @_@ Dziękuję kochana <3 :-*

      Usuń