- Nikol, mam do ciebie małe pytanko. - Powiedziałam.
- O co chodzi?
- Bo wiesz, skoro Harry załatwił wakacje na Malediwach to trzeba jakoś wyglądać i zanim pojedziemy do studia nagraniowego, to może skoczymy do centrum handlowego?
- I ty się jeszcze pytasz? Przecież wiesz, że ja do zakupów jestem zawsze chętna! Zazdroszczę ci, że lecisz z Haroldem na takie mega superowe wakacje. Chciałabym, żeby Zayn też wpadł na taki pomysł, byłoby tak romantycznie......... - Rozmarzyła się Nikol.
- Przecież nie znasz jeszcze na tyle dobrze Mulata i skąd wiesz, czy on też czegoś nie wykombinuje? A wiesz z jego kreatywnością różnie bywa...........
- Masz rację, dobra chodźmy zjeść śniadanie bo jest 9:00 i akurat zanim się wyrobimy to będzie 10 po 10, a doliczyć jeszcze dojazd to trochę czasu zejdzie, a jak jeszcze mamy zajechać do galerii to trzeba się streszczać. A, o której mamy być o Hon?
- Umówiłyśmy się na 14:30 i dzisiaj nagrywamy wszystkie piosenki do końca, choćby się waliło i paliło!
- Co za postanowienie...... - Zachichotała panna Sznajfer.
- Honka planuje wydać album końcem lipca, początkiem sierpnia, akurat wtedy kiedy wrócimy z wakacji, bo chce, aby premiera odbyła się wtedy kiedy ja będę.
- Oki. No to zabieramy nasze dupy, idziemy żreć, ubrać się i spadamy, bo nie mamy za dużo czasu. - Rzekła Nikol i poszłyśmy do kuchni.
- Ej, masz pomysła co jemy? - Zapytałam.
- Pewnie, że mam. - Powiedziała i położyła na stole swoją ulubioną, wręcz ubóstwianą nutellę, bułki kajzerki i dwa noże. - Oto moja propozycja śniadaniowa.
- A może coś innego..... Czekolada tak z............. - Przerwała mi Nikol.
- A masz lepszy pomysł na ranny posiłek?
- No, nie.
- No to siedź cicho i jedz. Czekolada jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a już na pewno nie tobie.
Przewróciłam oczyma i zajadałam się najlepszym śniadaniem, jakie mogłam sobie kiedykolwiek wymarzyć. Na stole stał zakupiony przeze mnie nowy magazyn JOY, którego nie miałam okazji jeszcze przeczytać, więc postawiłam go przed sobą i przeglądałam strony gazety, aż natknęłam się na siebie.
- Nikol, patrz! To ja! Jestem w gazecie! - Krzyknęłam i pokazałam jej moje zdjęcie, zrobione na ulicy.
- Ale super!!! I nie widziałaś, że ktoś robił ci zdjęcie?
- Wiem, że to głupie..............., ale nie widziałam.
- Ha ha ha......... Okeyyyyyyy, a przeczytaj co jest napisane obok zdjęcia.
- "Weź przykład z Dominiki Basaj i tak jak ona noś sukienkę przypominającą długą koszulę, która doskonale nadaje się na randkę lub wypad z przyjaciółką. Mały kołnierzyk i kieszenie sprawiają, że wygląda cool! Więc sama widzisz, że do osiągnięcia poziomu prawdziwej trendsetterki dużo nie potrzeba, a tym bardziej jak dołożysz kilka świetnych dodatków. (patrz str. 89)"
- No no...... Wyrabiasz się...... - Rzekła Nikol z uśmiechem na twarzy.
Ja w tym czasie przewróciłam stronę i tym razem ujrzałam Nikol.
- Paczaj, a tu coś o tobie!
- No to czytaj!
- " Nowoczesny szyk - To kolekcja mojego modowego Guru, czyli Nikol Sznajfer, która obecnie projektuje dla domu mody Chanel . To po prostu nowoczesny szyk w najlepszym wydaniu"
- Fajnie usłyszeć takie miłe słowa, na temat swojej pracy.
- Nom, a jeszcze fajniej zobaczyć siebie w takim magazynie, a nie plotkarskim szmatławcu.
- Ha ha ha....... No raczej.
Skończyłyśmy jeść śniadanie i pomaszerowałyśmy się ubrać w jakieś wygodne i lekkie ciuchy, bo był dopiero ranek, a temperatura już wskazywała 31 stopni Celsjusza. Nikol ubrała się w żółtą, plażową sukienkę z jedwabiu i założyła na stopy sandały rzymianki, natomiast ja założyłam na siebie krótki, biały top, wyżarte spodenki na dupie (tak mówiła moja mama : D) z czarnym skórzanym paskiem, "ciężkie" buty i czerwoną koszulę w kratkę przewiązaną w pasie. Tak ubrane czekałyśmy przed domem na taksówkę. Kiedy owy pojazd przyjechał wsiadłyśmy do niego i pojechałyśmy do stolicy.
40 MINUT PÓŹNIEJ
Zapłaciłam panu kierowcy za przebytą drogę i uradowane ruszyłyśmy w stronę galerii. Jak zwykle w naszym zwyczaju już bywało, pierwszym punktem była kawiarnia. Szybkim krokiem doszłyśmy do niej i zamówiłyśmy po solidnej dawce mrożonej kawy i po wielkim pucharze wypełnionym po brzegi różnymi smakami lodów. Jednym słowem obżarłyśmy się jak świnie. Zapłaciłyśmy należną kwotę pani ekspedientce i ruszyłyśmy na podbój centrum handlowego, a miałyśmy na to bite 3,5 godziny, więc zapowiadały się "huczne" zakupy.
- To gdzie idziemy najpierw?
- Chodźmy do Victoria's Secret, zobaczymy czy mają jakieś fajne stroje kąpielowe.
- Dobra, a potem chodźmy do Zary.
Weszłyśmy do Victoria's Secret i moim oczom ukazały się cztery piękne rzędy przeróżnych stroi kąpielowych.
- Kurczaki, ale wybór! - Krzyknęłam i zaczęłam razem z moją przyjaciółką buszować pomiędzy półkami w sklepie, aż w końcu znalazłam odpowiednie dla siebie cztery stroje kąpielowe.
Przymierzyłam je i Nikol stwierdziła, że wyglądam obłędnie i Harremu na pewno się spodoba i bez dwóch zdań rozkazała mi je kupić. Następnie poszłyśmy do Zary, ale tam nic ciekawego nie znalazłyśmy, to udałyśmy się do mojej ulubionej sieciówki czyli H&M. Nikol znalazła kilka fajnych ciuszków dla siebie i poszła je przymierzyć, a ja w tym czasie przeglądałam letnie sukienki, do momentu, aż ktoś zakrył mi oczy. Uśmiechnęłam się sama do siebie i moimi dłońmi dotknęłam dłoni tejże osoby w celu sprawdzenia czy to na pewno ten człowiek, o którym myślę. I tak miałam rację to był Harold. Obróciłam się w jego stronę i pocałowałam go w usta.
- Co tu robisz? - Zapytałam.
- Musiałem załatwić kilka spraw. A ty sama tu jesteś?
- Nie, z Nikol, która właśnie przymierza ubrania. A ty?
- Ja jestem z Zaynem, który zgapił ode mnie pomysł i też chce zabrać Nikol na wakacje. Gdzie to nie wiem, ale teraz poszedł do biura podróży. Tylko nic jej nie mów.
- No ba! Pewnie, że nie powiem, tym bardziej, że dzisiaj rano żaliła się, że Zayn też mógłby wpaść na taki pomysł i też ją zabrać na wakacje.
- No to się dziewczyna ucieszy!
Wzięłam dwie sukienki z wieszaka i zapytałam Harolda:
- Która lepsza?
- Obie są ładne, ale jeśli mam wybrać jedną, to wolę tę zieloną bez ramiączek.
- Też tak myślę, że ta jest ładniejsza.
Po chwili doszedł do nas Zayn i zapytał się nas gdzie Nikol, która właśnie wyszła z przymierzalni i krzyknęła:
- I jak wyglądam?
- Jak zawsze pięknie. - Rzekł Zayn.
- Dziękuję, a jeśli wolno spytać, to co wy tu robicie?
- Mieliśmy kilka spraw do załatwienia, a teraz idziemy do kawiarni i wracamy do domu do Nialla, Louisa i Liama.
- A to świetnie! My jeszcze przez chwilę pobuszujemy w sklepach, a do domu zabiorę się z wami po Doma idzie nagrywać piosenki i nie będę tyle kwitła w studiu.
- Nie ma sprawy. - Rzekł Zayn.
- O właśnie, skoro już o tym mowa, to przyjedziesz po mnie Harry jak skończymy nagrywać?
- Pewnie, że tak. To wy "pozwiedzajcie" sklepy, a my idziemy napić się czegoś zimnego i pobudzającego.
W efekcie zrobiłyśmy tyle zakupów ile normalna osoba robi na 3 miesiące. Gdy chłopcy nas zobaczyli, złapali się za głowy i z ciężkim bólem zabrali od nas zakupy i wsadzili do bagażnika. Pożegnałam się z Zaynem, Harrym, Nikol i udałam się do wytwórni. Czekałam jeszcze na Hon na korytarzu i gdy przyszła zaczęłyśmy od razu nagrywać piosenki, robiłyśmy sobie przerwy tylko na wodę i potrzeby fizjologicznie i dzięki samozaparciu skończyłyśmy cały album o 23:00.
- Dzięki ci Doma, że nagrałaś ze mną ten album.
- Nie ma za co. To ja ci dziękuję, że mogłam ci pomóc, a przy okazji trochę zarobić. Wpadnij jutro to pogadamy, a ja spadam, bo Loczek zaraz będzie na parkingu.
- Dobra. To do juterka!
- Pa!
Wyszłam z budynku i zobaczyłam podjeżdżający samochód. Otworzyłam drzwi i usiadłam na przodzie.
- I jak było? - Zapytał Zielonooki.
- Daj spokój, jestem padnięta. Teraz przekonałam się na czym tak naprawdę polega wasza praca.
Harold nic nie odpowiedział, tylko uśmiechnął się pod nosem, a ja oparłam głowę o szybę i zasnęłam.......
Super super super rozdzialik :))
OdpowiedzUsuń:*
juz nie mogę sie doczekać tych Malediw
no i Zayn i Nikol powodzenia życzę ;**
Do następnego skarbie <3
Ja sama nie mogę doczekać się Malediw. Postaram się, aby było HOT! :D Dziękuję za komentarz kochana :***** ^_~ <3
UsuńSuperowy rozdział! Zayn i Nikol ❤❤❤.. Nie mogę się doczekać do następnego rozdziału kochana! :*****
OdpowiedzUsuńThanks, thanks, thanks :****** <3 <3 <3
UsuńO jeju :* brak słów <3 czekam na następny
OdpowiedzUsuńDziękuję ci kochana ♡.♡
Usuń